Drugim experymentem który zakupiłam jest maska nawilżająco-wzmacniająca czarna orchidea esencja , stworzona przez WS WIERZBICKI & SCHMIDT doskonałych profesjonalistów znających się na niejednym ostrym cięciu ;) Maska ta zawiera 12 ziół oraz keratynę . To co zobaczyłam po umyciu włosów przeszło moje najśmielsze oczekiwania ... Włosy pięknie nawilżone , a rozczesywanie BAJKA . Efekt utrzymywał się aż do następnego mycia, włosy bardzo wygładzone, intesywnie zregenerowane co jest jak najbardziej na + bo na tym najbardziej mi zależało ;).Nie potrzebowałam prostownicy , żeby przeprostować chociaż jeden kosmyk włosów ;) Polecenia wszystkim którzy chcą swoim włosom zafundować domowe SPA ;)
Kolejnym odkryciem powalającym na kolana jest PERFECT . ME , natural oils repair jest ona w przecudownym składzie 0% parabenu , parafiny i wiele innych ... Na tą maskę natknęłam się całkiem przypadkiem będąc w jednej z drogerii , gdzie zaciekawiło mnie zielone pudełeczko leżące na półeczce ;) Postanowiłam wrzucić ją do koszyka ;) Przechodząc do sedna sprawy zaczęłam jak zwykle jej używanie przez jakiś czas ;) efekt który zdziałała na moich niesfornych włosach podbił moje serducho <3 oszałamiająco dobra maska , która przede wszystkim nawilża nasze włosy tak aby było to widoczne od pierwszego użycia ;) włosy miękkie w dotyku a co za tym idzie pięknie układają się i nie puszą ;) Cud Miód... maska naprawdę godna zakupienia ;)
Patrząc po drogerii zobaczyłam różową buteleczkę , która bardzo przykuła moją uwagę a był to jedwab w płynie firmy Loton chcąc jeszcze bardziej zadbać o swoje włosy i zgłębić tajniki jego działania ...wzięłam małą buteleczkę i przy wieczornej rutynie zaczęłam działać ;) efekt jak najbardziej na wielki +, że tak mały kosmetyk może zdziałać tak wiele ;) na mokre włosy lekko osuszone ręcznikiem pryskam niewielka ilość ... A potem ... Mogę cieszyć się ślniącymi zdrowymi włoskami w bardzo dobrej kondycji ;) elastyczność i wygładzenie włosów po jedwabiu to podstawa ... aby czuć się pięknie co dnia! ;) Polecam ..
Lekki krem nagietkowy z firmy Sylveco dostałam do wypróbowania jako próbkę ... iiii już podzielę się moja opinia ... Jestem bardzo zadowolona lekki krem nawilżający nie uczula , nadaję się idealnie pod makijaż ;) kondycja skóry poprawiła się diametralnie ;) dodaje kolejnego + do kolekcji i zdecydowanie wygrywa jako krem do cery wrażliwej i suchej ;-*
WRESZCIE nadszedł czas na odsłonę 2 masek lecz tym razem do twarzy ;) pierwsza z nich to złota maska , która na za zadanie intensywnie odmłodzić i wygładzić nasza cerę ... Moja opinia co do tego produktu nie zachęca , myślę że nie przypadłyśmy sobie do twarzy ;) nakładanie w miarę okej lecz po jej ściągnięciu i odłożeniu po kilku minutach moja twarz zrobiła się zaczerwieniona i pojawiło się pieczenie ;( wtedy nałożyłam krem, który ukoił moja twarzyczkę ... Może komuś przypadnie do gustu , ja mówię jednak stanowcze NIE .
Co do drugiej maski nie oczekiwałam większych rezultatów ;).... jednak zapaliło się żółte światełko w tunelu ... Tak ! to jest zdecydowanie Hit !!! skóra twarzy jest ukojona , widać rozświetlenie świetnie nadaje się na zrobienie jej przed wielkim wyjściem, również zauważyłam, ze zmiany trądzikowe, które pojawiły się tu i ówdzie zrobiły się znacznie mniejsze... hurra ;) Pamiętajcie Natomiast na każdego maska ta, może działać inaczej , bo każdy z Nas jest inny <3, przedstawiłam tylko swoje wyrobione zdanie , i efekty , które zadziały się na mojej Buźce ;) skóra wygląda na promienną i wypoczętą .. Bardzo polecam ;)
;) ..
;) ..






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz